Ginekologia i Położnictwo - The End

newborn-3989835 1280W kostrzyńskim szpitalu należącym w 90% do Grupy Nowy Szpital w Szczecinie od 1.7.2019 nie urodzi się już prawdopodobnie ani jeden nowy mieszkaniec naszego powiatu. Piszę prawdopodobnie, ponieważ liczę na to, że gdy pojawi się w nim rodząca kobieta, to ktoś jej pomocy udzieli. Trudna sytuacja, trudna chwila, trudne decyzje. 29 maja w siedzibie kostrzyńskiej lecznicy zorganizowałem posiedzenie Komisji Zdrowia Publicznego, która została powołana w obecnej kadencji Rady Powiatu, i którą jeszcze przez chwilę kieruję. Na Komisji miały być omawiane ważne sprawy w związku z czym zaprosiłem pełnomocnika pana Starosty ds. służby zdrowia. Takie stanowisko, ze względu na ważność sprawy szpitala zostało utworzone przez Starostę Gorzowskiego. Oczywiście o posiedzeniu Komisji poinformowany był również sam Starosta. I cóż się takiego wydarzyło? Poza pięcioma radnymi: Zygmuntem Mendelskim, Anną Wichlińską. Mieczysławem Jaszczem, Leonardem Koniecznym i mną nikt nie przyjechał. Wszyscy mieli ważniejsze sprawy, co też staram się zrozumieć.

Ok. godz. 11 przed posiedzeniem Komisji dowiedziałem się, że szpital planuje zamknięcie oddziału ginekologicznego i położnictwa. W czasie Komisji pani prezes szpitala poinformowała nas, że jest to tylko czasowe zawieszenie działalności oddziału. Mam ogromne wątpliwości co do intencji właściciela szpitala. Jestem bardziej przekonany o tym, że skoro spada liczba urodzin w naszej lecznicy oddział ten zostanie formalnie zamknięty. Wierzę jednak, ze władze tej placówki staną na wysokości zadania i zapewnią, choćby namiastkę właściwej opieki medycznej kobietom mieszkającym w naszym powiecie. Po prostu brak urodzin powoduje spadek rentowności.

Ale czy można się takiej sytuacji dziwić? Tak nie do końca. Facebook dudnił jeszcze nie tak dawno od informacji, żeby w kostrzyńskim szpitalu nie rodzić, no bo tam się dzieją niby różne rzeczy… Szklanki wody nie chcą podać… Pacjentki pozostawione są same sobie… Jeden z aspirujących polityków młodego pokolenia powiedział mi, że jego żona już więcej tam rodzić nie będzie… Widać wiedział, co się szykuje? Kostrzyńscy lekarze pracujący w mieście kierują pacjentki do ościennych szpitali. Krzyk i podnoszone alarmy powodują, że zamiast 400 porodów odbywa się w szpitalu coś ok. 180. Reszta na zewnątrz miasta…

Po takich działaniach odzywa się pani Ekonomia, która mówi, że się nie opłaca. Szpital jest prywatny więc właściciel nie zamierza dopłacać i zamyka. Według mnie zamyka, ponieważ nie wierzę w zawieszenie. Wychodząc z obrad Komisji spotkaliśmy położną z wypowiedzeniem w ręku. Komentarz do tego, że to emerytka i ma z czego żyć mnie nie przekonuje, bo wiem dobrze jakiej wysokości emeryturę mają ludzie ciężko pracujący nie tylko w szpitalach, ale i w szkołach, urzędach itp. Szkoda tracić takich fachowców, skoro chcą jeszcze pracować.

Trzeciej karetki też nie ma i nie będzie (no może poza PolandRockFestival). Skoro tych 180 rodzących kobiet ma być przewiezione do innych szpitali, to pytam uprzejmie czym? Dzisiaj brakuje karetek do obsługi pacjentów w nagłych przypadkach. Jeżeli dojdą do tego jeszcze kobiety rodzące (bo maluszki nie zawsze chcą współpracować i pchają się na ten dziwny świat wbrew zaleceniom lekarza), to co się stanie? Do kogo karetka nie zdąży dojechać? Czy taksówkarze będą wystawiali karnety na darmowe przejazdy dla dzieci urodzonych w ich samochodach?

Obecna sytuacja i podejmowane decyzje są ponad siły pojedynczego radnego stojącego formalnie poza strukturami koalicji, która mogłaby udzielić mu niezbędnego wsparcia. Przyjąłem ofertę kierowania Komisją Zdrowia Publicznego, ponieważ wierzyłem, że mogę kontynuować rozpoczętą w poprzedniej kadencji pracę, choćby po to, żeby zyskać trzecią karetkę dla Kostrzyna. Poza tym nikt nie chciał a ja wierzyłem w cuda. Sam przygotowałem wielostronicowe opracowanie, w którym dokładnie wykazałem stopień zabezpieczenia medycznego naszego miasta. Podobnie jak burmistrz dr. Andrzej Kunt, który wystąpił już chyba do wszystkich możliwych instytucji z prośbą o dodatkową karetkę, odbiłem się od ściany.

W ciągu ostatnich kilku lat udało się rozwiązać problem zadłużenia wobec pracowników SP ZOZ, udało się zebrać choćby częściowo środki na wyposażenie OIOM’u. Wspieraliśmy też pracowników przy podziale funduszy podwyżkowych. Wiele godzin spędziłem na analizie dokumentów i sam sformułowałem wniosek końcowy, w którym zasugerowałem koniczność zbadania sprawy przez organy zewnętrzne. Chciałbym kontynuować passę dobrych rzeczy, ale teraz już tylko jako zwykły członek Komisji Zdrowia Publicznego.

Rezygnuję ze stanowiska, trzymam kciuki i obiecuję z całych sił wspierać następcę…

Andrzej Kail

Radny Rady Powiatu Gorzowskiego

Razem dla Powiatu

biuro

Co? Gdzie? Kiedy?

POLECAMY:
  
eko
 AKCJA NADAL TRWA !! !! !! 
 
tennis
9 stycznia, 18:00
Hala przy ul. Wojska Polskiego 5
 
akcja karmnik2019-2020
AKCJA KARMNIK
najbliższe spotkanie:
26 stycznia, godz. 8:00
 
Poznań1
23 luty, godz. 17:00
Noworoczna Gala Wiedeńska
 
zegarki-edwa

AKTUALNE NUMERY

sk9
Samorządny Kostrzyn
Nr 11/2019 - LISTOPAD 2019
 kolejny: 20 grudnia 2019
 
pl9b
Przekrój Lokalny
Nr 11(81)/2019 - LISTOPAD 2019 
 kolejny: 13 grudnia 2019
 
virtualnetia

INFORMACJE

plan

 
containers-377030 960 720
HARMONOGRAM
WYWOZU ŚMIECI
 
rozklad
ROZKŁAD JAZDY:
komunikacja miejska
od paździenrika 2019 r.
meble

WIDEO czyli bez komentarza....

tvp3 60
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część I
 
lata60-2
Kostrzyn w latach '60 XX wieku
(TVP Gorzów Wlkp) - część II
 
Kresowianie-Lubuszanie
film dokumentalny
 
Trudne początki.
Młodość na ziemiach zachodnich 1945-1956

[WIĘCEJ WIDEO]

  Adres redakcji:
Nasz Kostrzyn
Os. Słowiańskie 21/2
66-470 Kostrzyn nad Odrą
Bartłomiej Suski
redaktor naczelny

redakcja@naszkostrzyn.pl
tel. 602 663 913
Mariusz Staniszewski
redaktor sportowy

sport@naszkostrzyn.pl
tel. 693 907 200
 

znajdziesz nas w gazecie

logo